Informacje

Bezpłatne badanie spirometryczne

Jeśli chorujesz na astmę lub przewlekłą obturacyjną chorobę płuc (POChP) i w ciągu ostatniego roku przeszedłeś zaostrzenie choroby. Wymagałeś hospitalizacji, wezwania pogotowia lub pobytu na izbie przyjęć. Musiałeś przyjmować dodatkowe leki tabletki lub zastrzyki.

Masz 18 lat bądź więcej to zapraszamy się do skorzystania z bezpłatnego badania spirometrem.

 

Badania wykonywać będą przedstawiciele Centrum Medycznego Synexus, którzy prowadzą w tym zakresie badania kliniczne. Pacjenci, którzy zakwalifikują się do udziału w badaniach i wyrażą chęć udziału, mogą bezpłatnie otrzymać badany lek oraz korzystać z opieki lekarskiej mającej związek z badaniem.

ZAPRASZAMY WSZYSTKICH CHĘTNYCH KTÓRZY UKOŃCZYLI 18 LAT DO SKORZYSTANIA Z BEZPŁATNYCH BADAŃ W DNIU  27.09.2014 W GODZINACH 9.00-18.00

LICZBA BADAŃ OGRANICZONA DO 50 PACJENTÓW. REJESTRACJA TELEFONICZNIE (68) 386 77 77 LUB OSOBIŚCIE ZBĄSZYŃ, UL. NA KĘPIE 3

 

NFORMACJA DLA PACJENTA:

Astma to choroba która wciąż pozostaje problemem zarówno dla chorych jak i dla lekarzy. Nawiązując do cytatu – ważna jest szybka reakcja chorego na chorobę i nie lekceważenie schorzenia. Astma jest chorobą zapalną układu oddechowego i obecnie jedną z najczęściej występujących chorób przewlekłych. Szacuje się, że w Polsce z powodu astmy cierpi 2 mln osób, co oznacza, że w naszym kraju dolegliwość ta dotyka 1 na 20 osób.

Stwierdza się silną zależność pomiędzy astmą a innymi chorobami alergicznymi, np. atopią, nieżytem nosa, atopowym zapaleniem skóry. Dlatego też okres, w którym wysokie jest stężenie pyłków w atmosferze sprzyja nie tylko rozwojowi astmy, ale także może mieć bezpośredni wpływ na pogorszenie się stanu osób już chorujących.

Na nasilenie się objawów chorobowych mają wpływ także choroby infekcyjne, zwłaszcza wywołane zakażeniami wirusowymi. Wiosną oraz w okresie jesienno-zimowym, kiedy ryzyko wystąpienia tego typu infekcji jest bardzo wysokie, osoby chorujące na astmę są dodatkowo narażone na pogorszenie stanu zdrowia. Może wówczas dojść do tzw. zaostrzenia astmy, co wiąże się z nasileniem duszności i kaszlu, występowaniem świszczącego oddechu i ucisku w klatce piersiowej.

Zaostrzenia występują w zróżnicowanym nasileniu, od łagodnych po zagrażające życiu ciężkie postaci. Z powodu zaostrzeń astmy chorzy dodatkowo cierpią, tracą produktywność, zwiększa się ich absencja w szkole i pracy. Należy pamiętać, że dobrze leczona choroba przebiega bez zaostrzeń, bez ograniczania aktywności fizycznej i bez częstszego niż 2 razy w tygodniu sięgania po leki rozszerzające oskrzela.

W walce z astmą najważniejsze jest, żeby podać właściwy lek w odpowiednim czasie. Dzięki właściwemu leczeniu i okresowej kontroli (badanie spirometryczne) możliwa jest stabilizacja choroby.

Przy wystąpieniu zaostrzeń pacjenci zwykle mogą unormować swój stan w warunkach domowych, poprzez zwiększenie dawek leków wziewnych, które stosują regularnie, a jeżeli to nie jest wystarczające powinni zgłosić się po pomoc do lekarza. W razie pojawienia się ciężkiej postaci zaostrzenia, konieczna może być hospitalizacja, często w ramach intensywnej opieki medycznej.

Ciężkie zaostrzenia astmy występują u pacjentów we wszystkich grupach wiekowych. Astma rozpoznawana jest częściej u kobiet, dlatego również zaostrzenia u kobiet występują częściej niż u mężczyzn. Kobiety też dwukrotnie częściej od mężczyzn wymagają hospitalizacji z powodu zaostrzeń astmy. Zróżnicowanie to wynika z odmienności w zakresie gospodarki hormonalnej u obu płci.

W przypadku astmy nawet gdy chorzy nie mają żadnych objawów w ścianie oskrzeli trwają zmiany zapalne. Dlatego istotne jest regularne leczenie, wdrażanie leczenia tylko w okresie klinicznych zaostrzeń jest mało  efektywne. Istotne jest zrozumienie problemu przez chorego i jego współpraca z lekarzem.

 

Przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP, ang. COPD) należy do głównych przyczyn przewlekłej chorobowości i umieralności na świecie. Zajmuje 4. miejsce wśród przyczyn zgonów, a jej znaczenie przypuszczalnie będzie rosnąć w miarę starzenia się populacji i ciągłego narażenia na czynniki ryzyka zachorowania.

Przewlekła obturacyjna choroba płuc (POCHP) polega na zwężeniu dróg oddechowych.  Osoba, która doświadcza  obturacji (zwężenia) oskrzeli, odczuwa duszność, ucisk w klatce piersiowej, ma świszczący oddech. W Polsce na POChP cierpi 2 mln dorosłych osób, a co roku ok. 15 tys. umiera z jej powodu. To wystarczający powód, by częściej mówić o zagrożeniach, jakie ze sobą niesie. Do niedawna POChP było chorobą typowo męską, jednak ostatnio coraz częściej zapadają na nią panie. Ok. 90 proc. przypadków POChP to skutek wieloletniego aktywnego albo biernego palenia papierosów. W dymie papierosowym znajduje się ponad 4 tys. silnie trujących związków. Mobilizują one płuca do natychmiastowej obrony, czyli wytwarzania większej ilości śluzu. Część znajdujących się w dymie substancji blokuje ruch rzęsek i niszczy je, pozbawiając płuca możliwości samooczyszczania. Rozwija się choroba zwana przewlekłym zapaleniem oskrzeli, a jej wczesnym objawem jest kaszel. Dym powoduje też, że w płucach gromadzi się wiele białych krwinek (leukocytów). Z krwi przedostają się do pęcherzyków płucnych, by neutralizować szkodliwe związki znajdujące się w dymie. Część z nich ginie i rozpada się w tkance płucnej, uwalniając tzw. elastazę. Ten silny enzym trawiący niszczy w płucach włókna sprężyste, dzięki którym możemy oddychać, oraz sprawia, że pękają małe pęcherzyki płucne. To właśnie w pęcherzykach płucnych następuje wymiana gazowa. Gdy jest ich coraz mniej, trudniej jest nie tylko oddychać, ale też mniej tlenu dociera do wszystkich komórek organizmu.

Objawy przewlekłej obturacyjnej choroby płuc

Nie ma jednego charakterystycznego dla tej choroby objawu. Zwykle pojawia się poranny kaszel, odkrztuszanie plwociny i narastająca duszność. Początkowo duszność manifestuje się tylko podczas wysiłku, ale z czasem nasila się tak bardzo, że utrudnia bądź uniemożliwia wykonywanie nawet prostych czynności. Problem w tym, że podobnie mogą się objawiać też inne schorzenia, np. astma czy choroby układu krążenia. To sprawia, że POChP jest późno rozpoznawana, często na takim etapie rozwoju, gdy nie można już pomóc pacjentowi. Ale warto wiedzieć, że POChP to nie tylko problemy z oddychaniem. Choroba sprzyja także nadciśnieniu płucnemu, osłabieniu mięśni szkieletowych, zaburzeniom metabolicznym (np. cukrzycy typu 2), anemii, osteoporozie, ogólnemu wyniszczeniu organizmu. Chory, który z powodu ograniczonej pojemności płuc przy każdym ruchu odczuwa duszność, unika wysiłku fizycznego.

Leczenie przewlekłej obturacyjnej choroby płuc

Jeśli badanie wykaże POChP w stadium jeszcze niezaawansowanym, zwykle wystarczy rzucić palenie, dobrze się odżywiać i zacząć systematycznie ćwiczyć. Płuca nie ulegną samonaprawie, ale postęp choroby zostanie znacznie spowolniony. Jeżeli natomiast schorzenie jest zaawansowane, szanse na powrót do zdrowia są znikome. warto jednak dołożyć starań, by przedłużyć sobie życie. Warunkiem koniecznym jest zerwanie z nałogiem i regularne przyjmowanie leków. Zwykle są to preparaty rozszerzające oskrzela, a więc pozwalające na większy dopływ tlenu do organizmu, kortykosteroidy wziewne oraz inne leki przeciwzapalne. niezbędne są także środki wykrztuśne, które ułatwiają usuwanie zalegającego śluzu.
Gdy niewydolność oddychania się pogłębia, konieczne jest podawanie tlenu. Wprawdzie nie leczy on choroby, ale przynosi ulgę i spowalnia jej postęp. W łagodniejszych przypadkach tlen wdycha się przez specjalne przewody uchodzące do nozdrzy pacjenta. Z tlenoterapii należy korzystać przez co najmniej 15 godzin na dobę, w tym przez całą noc.
Przy zaawansowanej niewydolności oddychania w przebiegu POChP konieczne staje się wspomaganie oddechu pacjenta. Umożliwia to tzw. nieinwazyjna wentylacja mechaniczna (nwM), czyli respirator pompujący powietrze poprzez maskę założoną na nos chorego. Niestety, ta metoda leczenia niewydolności oddychania jest dla chorego na POChP w Polsce niemal niedostępna poza szpitalem.
W skrajnych przypadkach lekarze czasem decydują się na leczenie chirurgiczne. Terapią ratującą życie jest przeszczep płuc (niestety w 2010 r. wykonano ich tylko 9, a potrzeby są  20 razy większe) lub usunięcie zniszczonych fragmentów płuc. Choć brzmi to paradoksalnie (wszak POChP polega właśnie na zmniejszeniu objętości płuc), to wycięcie części zniszczonej tkanki płucnej powoduje zmiany w ułożeniu przepony i żeber, a dzięki temu choremu łatwiej oddychać. Jest wtedy mniej zależny od tlenoterapii, może też więcej zrobić bez obezwładniającej zadyszki.


Regionalne Centrum Zdrowia Sp. z o.o.
ul. Na Kępie 3,
64-360 Zbąszyń
NIP: 788-199-54-68
tel. (68) 38 67 777